Kiedy do logopedy? 7 sygnałów ostrzegawczych
Wielu rodziców zastanawia się, kiedy do logopedy powinno trafić ich dziecko. Odpowiedź na pytanie kiedy do logopedy nie zawsze jest oczywista, ale im wcześniej zareagujemy, tym terapia będzie krótsza i skuteczniejsza. Jako logopeda pracujący w Łomży (woj. podlaskie) często spotykam się z sytuacjami, w których rodzice odwlekają wizytę.
1. Dziecko nie gaworzy do 6. miesiąca życia
Gaworzenie to pierwszy etap rozwoju mowy. Brak gaworzenia może być wczesnym sygnałem opóźnionego rozwoju mowy lub problemów ze słuchem.
2. Dwulatek nie mówi żadnych słów
Około 2. roku życia dziecko powinno używać co najmniej kilkudziesięciu słów. Jeśli komunikuje się wyłącznie gestem – to objaw wymagający diagnozy.
3. Trzylatek mówi niezrozumiale dla otoczenia
Około 3. roku życia mowa dziecka powinna być zrozumiała w około 75% dla osób spoza najbliższej rodziny.
4. Seplenienie powyżej 4. roku życia
Jeśli dziecko wsuwa język między zęby przy głoskach S, Z, C, DZ – potrzebna jest diagnoza logopedyczna.
5. Dziecko nie mówi „R” w wieku 5–6 lat
Rotacyzm jest normą do 5.–6. roku życia. Jeśli sześciolatek nadal nie wymawia „R” – to moment na wizytę u logopedy.
6. Dziecko jąka się dłużej niż 6 miesięcy
Jeśli niepłynność mowy utrzymuje się dłużej niż pół roku – konieczna jest interwencja.
7. Dziecko nie interesuje się komunikacją
Brak kontaktu wzrokowego, brak reakcji na imię – to może wskazywać na poważniejsze zaburzenia.
Co zrobić?
Jeśli rozpoznajesz którykolwiek z powyższych sygnałów – nie zwlekaj. W moim gabinecie w Łomży przeprowadzam szczegółową diagnozę. Wczesna interwencja to klucz do sukcesu.
